Wszystkie prace oraz zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody.

sobota, 14 września 2013

nie słodko :)

Żeby nie było że taka sama słodycz, to coś z zupełnie innej beczki:)
Pierożki kornwalijskie by Kasia,  znalazłam przepis gdzieś na necie, komentarze były, że to "nie są wcale pierożki kornwalijskie" spierać się nie będę, bo nie szukałam oryginalnego przepisu, ale wyszły całkiem całkiem. z tej porcji którą zaraz podam wyszło mi bodaj 30 pierożków, dość dużych.
Więc tak:

Ciasto:
- 4 szklanki mąki pszennej
- 20 dag masła
- szklanka wody
- 1 łyżeczka płaska soli.

Farsz:
- 0,5 kg mięsa mielonego  lub 2 duże piersi z kurczaka ( w zależności od preferencji )
- 3 średnie ziemniaki surowe
- 2 średnie marchewki
- 2 średnie cebule
- opcjonalnie pieczaki
- przyprawy wg uznania

Składniki ciasta wyrobić na gładki. W razie konieczności dodać albo mąki, albo wody. ciasto ma być gładkie i nie kleić się do rąk. odstawić na chwilkę żeby odpoczęło.

Farsz - jeżeli pierś z kurczaka, to kroimy mięso w drobną kostkę, jeżeli mielone, to wiadomo...
ziemniaki obieramy, kroimy w kosteczkę, dość drobną. Marchewkę obieramy, ścieramy na tarce o grubych oczkach, cebulę i pieczarki w kostkę. Całość mieszamy, i przyprawiamy wg gustu. ja dodaje dużo ziół, pieprz, sól. dobrze mieszamy.
Ciasto wałkujemy na grubość 2-3 mm wykrawamy kółka, o dowolnej średnicy, im większe tym lepsze, więcej farszu wchodzi. na ciasto nakładamy farsz, zamykamy pieróg. Przed włożeniem do piekarnika smaruję "rozbełtanym" żółtkiem. Pieczemy około 70 minut w 180 stopniach. Osobiście podawałam je z sałatką "colesłav". Rodzinka i znajomi mówią że pyszności :) dlatego wrzucam przepis:)

Pozdrawiam  i miłego wieczorku życzę;)



sobota, 7 września 2013

Słonecznikowiec

Dzisiaj z innej beczki, baaaaaaaaaadzo słodkie ciasto, które uwielbia moja siostra, i upiekłam jej na wczorajsze imieniny. Wieć jeżeli chodzi o przepis to bardzo proszę:

Biszkopt:

6 jajek
6 łyżek cukru
6 łyżek mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kakao.

Białka ubić z cukkrem a sztywno, dodać żółtka, delikatnie wymieszać. Do masy jajecznej dodać mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając. Piec około 25 minut w 180-200 stopniach.

Masa słonecznikowa:

- 15 dag cukru
-10 dag margaryny
- 2 łyżki mleka
- 30 dag słonecznika łuskanego

Rozpuścić masło, dodaćcukier i mleko. Na gorące dodać słonecznik i lekko przesmażyć. Całość wyłożyć na blachę, piec około 30 minut  w 180 stopniach na złoty kolor. Trzeba uważać bo dość szybko może "zbrązowieć". jeszcze ciepłe pokruszyć drobno.

Krem:
- puszka mleka skondensowanego słodzonego
- kostka Kasi

Mleko gotować 3 godziny. Po wystudzeniu masę dodac do utartej Kasi. jak się już dobrze wymiesza ( nie za długo)  dodać do masy 2/3 pokruszonego słonecznika.

Biszkopt przekroić na pół, wyłożyć 3/4 ilości masy.równomiernie rozprowadzić. przykryć drugim ciastem, posmarować pozostałą masą  i posypać resztą pokruszonego słonecznika. Schłodzić.

Smacznego:)



niedziela, 1 września 2013

nadrabiam(y) zaległosci :)

Na zakończenie roku szkolnego i na pożegnanie Wychowawczyni, która miała ich wprowadzić w tajniki życia szkolnego... zobaczymy jak jej się to udało...








10-te urodziny córki to też świetna okazja do pastwienia się nad matką, i wymyślania dziwnych kształtów...



po drodze były też moje "19-te" urodznki


 był również serniczek dla ulubionych gości:

 Moja Siostrzenica skończyła 3 latka.... ciocia się starała:
  nareszcie udało się znaleźć dobry przepis na bezy... niebawem pokuszę się o tort pavlowej:)
Przepisy do w/w zdjęć... no cóż... torciki standardowo, z zasady z jednego przepisu, bezy, serniczek... uzupełnię w najbliższym czasie:)
a Tymczasem życzę miłej niedzieli, i smacznego:)

Porzeczkowiec

A więc tak:
składniki ciasta:
- 3/4 szklanki oleju
- 1/2 szklanki wody
- 3/4 szklanki cukru
- 3 łyżki kakao

To wszystko zagotować na małym ogniu, a następne wystudzić.

- 5 jaj
- 1/2 szklanki cukruu
- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody

Białka ubić na sztywno, dodać cukier. jak się dobrze wymiesza  dodać żółtka, i delikatnie wymieszać. Dodać wystudzoną masę. Na koniec wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia  i sodą. Piec 40 minut w 160 stopniach.

Masa:
- 1/2 litra śmietany 30%
- 2 serki homogenizowane waniliowe
- 4 łyżki cukru pudru
- 2 fixy do śmietany

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. dodać fixy. Jak już jest dobrze wymieszane dodać serki i delikatnie wymieszać.

Wystudzone ciasto przekroić, posmarować "rzadkim" dżemem porzeczkowym. Wyłożyć masę śmietanową, przykryć drugim ciastem. Na całość wylać polewę czekoladową.
Jak już będzie gotowe, sugeruje schować głęboko, bo krasnoludki podbierają...:)

Poniżej efekty mojej pracy:)