Wszystkie prace oraz zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody.

sobota, 18 kwietnia 2015

Ekspresu ciąg dalszy:)

Bardzo lubię, jak ktoś zadzwoni z nieznanego mi numeru i mówi" bo ja dostałam ten numer od wspólnej znajomej, a Pani robi takie ładne rzeczy... i ja też bym chciała (...)" i tym sposobem powstał szybciutki, wręcz ekspresowy box z okazji 18 -tych urodzin. Dla dziewczyny, o dość niespotykanym imieniu :) prezentował się dumnie i różowo :) Powstał przy użyciu pięknych i delikatnych papierów z Białych Kruczków oczywiście :)



Wszystkiego najlepszego dla Jubilatki  :)
Pozdrawiam ciepło, bo za oknem jakby z lekka zimowo :(

K.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Ekspresowe zaproszenia Komunijne

I jeszcze jedne zaproszenia na Komunie udało mi się zdziałać :) Zaproszenia dla Leny, w sumie z zaskoczenia, bo zostałam polecona przez znajomą :)  Miło że komuś się podoba co robię, i chce mi zaufać i powierzyć wykonanie :)
Zaproszenia serduszkowe wglądały tak :


Proste i czytelne :)
Dziękuję za polecenie :) i zapraszam ponownie :)
Miłego dnia, pomimo tego że pochmurno  ...
K.

środa, 15 kwietnia 2015

Wątróbka- mój dzisiejszt typ #1 :)

Kto lubi wątróbkę łapka w górę! Zapewne znajdzie się kilku zwolenników. Dołączam do nich i ja :) i żadne mi tu z cebulką, na kilogramie smalcu czy masła, jak to nasze Mamy robiły, sucha i niedobra... no dobra lekko przesadzam, ale nie należałam do jej miłośników. Po kolejnej lekturze Mniam Mniam, i napotkaniu TEGO przepisu , wątróbka wraca do łask :) Przepis polecam :) Wątróbka prezentuje się pięknie, o tak :

 


Przepis jest na stronie Mniam Mniam, ale tu go podam :)



1/2 kg wątróbki drobiowej
1 szklanka mleka
2 łyżki pszennej mąki
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki masła
4 łyżki oleju

2 dojrzałe mango
paczka sałat

sos:
6 łyżek oleju roślinnego
2 łyżki musztardy miodowej
1 łyżka cukru
4 łyżki wody
sok z połowy cytryny

Sposób przygotowania:
Wątróbkę wypłukać w zimnej wodzie, zalać mlekiem i odstaw na kilka godzin w temperaturze pokojowej ( mleko spowoduje że wątróbka będzie bardziej soczysta ). Następnie odsączamy z mleka i dokładnie suszymy a papierowym ręczniku. Delikatnie solimy, i obtaczamy dość dokładnie w mące. Mango obieramy, i kroimy na kostkę. Składniki sosu  dokładne mieszamy, najlepiej w słoiczku, do uzyskania aksamitnej konsystencji.
Na patelni rozgrzewamy masło z olejem. Na gorący tłuszcz wykładamy wątróbkę, i  smażymy chwilę, następnie całość przykrywamy i smażymy na średnim ogniu po 2-3 minuty z każdej strony. Usmażone wątróbki przekładamy na papierowe ręczniki, by odsączyć nadmiar tłuszczu, a następnie kroimy w ukośne kawałki, i przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Na talerzach rozkładamy porcje sałaty, polewamy je naszym winegretem, na to układamy  kawałki wątróbek, i posypujemy mango. Całość polać pozostałym sosem. Świetnie pasuje do tego białe czosnkowe pieczywo.

Polecam, zupełnie inna odsłona wątróbki :)
Miłego dnia
K. 
 


wtorek, 14 kwietnia 2015

18 mieć lat... ech :)

A dziś, dla odmiany po przepisach, karteczka, popełniona na pięknych papierach z Białych Kruczków :) Kolekcja Bon Voyaage! jest piękna :) a praca na nich to sama przyjemność :) 


Jest romantycznie, różowawo z MOTYLEM i z Paryżem w tle :)
Lubię to! :)

Karteczkę zgłaszam na

motyLOVE wyzwanie #37

 


 

Miłego dnia, 
K.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Ciasto wafelkowe :)

Sukcesywnie spełniam obietnice z poprzednich postów, z nadzieją że komuś przepisy się przydadzą. Tym razem na tapecie ląduje ciasto wafelkowe. Oryginalny przepis odkopałam o Tu. A jako że nie przepadam za wafelkami orzechowymi, zmieniłam leciutko przepis. W oryginale, autorka twierdzi że ciasto przypomina w smaku Kinder Bueno. Tu bym się spierała, aczkolwiek zmieniłam przepis, i może tu tkwi ewidentna zmiana smaku.
Ale wracając do tematu.  Ciasto wygląda dość elegancko i smakowicie :)


Przepis nie jest skomplikowany, polecam go nawet mniej wprawionym w bojach cukierniczkom ( Aga S. , pozdrawiam )



Biszkopt:
5 jajek
1/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki tortowej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Krem:
150g wafelków (bez polewy)
300g serka homogenizowanego waniliowego
10 łyżek mleka w proszku
3/4 szklanki mleka

Wierzch :
300ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
100g wafelków
30g mlecznej czekolady

Biszkopt :
Białka ubić na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania dodajemy cukier i żółtka. Przerywamy ubijanie, wsypujemy mąkę i mieszamy do połączenia składników na najniższych obrotach miksera. Ciasto przelewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 40 minut w temperaturze 170 stopni. Studzimy i dzielimy na 2 części. 
Krem:
Pokruszone bardzo drobno wafelki zalewamy  mlekiem, mieszamy, i pozostawiamy do czasu, aż całkowicie wchłoną mleko. Po tym czasie do miski dodajemy serek homogenizowany, mleko w proszku, zmielone orzechy. Składniki łączymy za pomocą miksera. Gotową masą przekładamy biszkopt. 

Ubijamy śmietanę z cukrem pudrem, wykładamy na wierzch ciasta, a następnie posypujemy  pokruszonymi drobno wafelkami i startą na tarce czekoladą.


Pozdrawiam i smacznego życzę :)

K. 
 

niedziela, 12 kwietnia 2015

Ślubnie

Okres ślubów i komunii rozpoczęty :)  ja popełniłam karteczkę z pięknym miętuskiem którego dostałam od Frychy :)  wpasował się idealnie :) i świetnie pasuje do miętowego papierku zakupionego w ulubionym sklepie Białe Kruczki :)





Koleżanka zadowolona :) ja tym bardziej :) a Młodej Parze  życzę samych dobrych chwil :)

Miłego dnia, pomimo psującej się aury :)

K.

sobota, 11 kwietnia 2015

Pasztet - niekoniecznie wielkanocny :)

Obiecany przepis na rewelacyjny Pasztet. Nazwałam Go Pasztetem Grzegorza, bo przepis wysznupałam  o Tu. Minimalnie dodałam coś od siebie, ale ogólnie pierwowzór jest ok :) Mój pasztet wyglądał o tak:

Przepis:




Składniki:
 

1 kg udek z kurczaka
1 duże udko królicze
30 dag tłustego wędzonego boczku
20 dag wątróbek drobiowych
2 cebule
2 marchewki
2 korzenie pietruszki
liść laurowy
ziele angielskie
Pieprz ziarnisty
4 szklanki bulionu (może być z kostki)
10 dag suszonych żurawin
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
1 żółtko




Sposób przygotowania:

Cebulę, marchew i pietruszkę obrać, pokroić na mniejsze kawałki. Podobnie boczek. Udka umyć i zalać w dużym garnku bulionem. Dodać warzywa, boczek i przyprawy ( oprócz soli i pieprzu mielonego), całość gotować aż do miękkości mięsa.  Udka wyjąć, do garnka włożyć oczyszczoną wątróbkę i gotować  przez około 5 minut. Odstawić do przestygnięcia. Wszystko wyjąć z wywaru, a ten przecedzić przez sitko. Mięso oczyścić z kości, i wszystko łącznie z warzywami zmielić w maszynce  z drobnym sitkiem.
Do zmielonego mięsa  dodajemy jajko, przyprawy – do smaku, żurawinę która nadaje rewelacyjny smak całości, i dobrze mieszamy, dolewając po troszku wywar, tak aby uzyskać dość wilgotną masę. Całość przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i zapiekamy w 180 stopniach do czasu kiedy to góra naszego pasztetu będzie odpowiednio rumiana, i pasztet będzie odstawał od brzegów. Ja piekłam go około 80 minut. Po wyjęciu z piekarnika odstaw do wystygnięcia. 

Kilka osob go sprobowało, i zachwyciło się nim podobnie jak ja :) 
Polecam wypróbowac :) 

Miłego dnia, 
K.